Gotujemy!

Jak zaczynałam

Od zawsze towarzyszyłam mojej gotującej mamusi i „pomagałam” jej przy obiedzie. Gdy już udało mi się sprawić sobie wymarzoną kuchnię – sama codziennie gotuję. Do tej pory robiłam to tylko dla bliskich, jednak ciągle mówili mi, że jestem straszną egoistką, gdyż nie chciałam się podzielić przepisami. Wiele z takich dań powstaje zupełnie spontanicznie - nawet dla siebie pragnęłabym je spisać, by zapamiętać.